WrodarczykLudwik Wrodarczyk urodził się 25 sierpnia 1907 roku w Radzionkowie, w domu przy dzisiejszej ulicy Sobieskiego. Po ukończeniu szkoły podstawowej rozpoczął naukę w Niższym Seminarium Duchownym Misjonarzy Oblatów w Krotoszynie a następnie w Lublińcu i Krobi. Pierwsze śluby zakonne złożył w sierpniu 1927 roku w Markowicach. Studia rozpoczął w Wyższym Seminarium Duchownym w Obrze, gdzie 10 czerwca 1933 roku przyjął z rąk biskupa Walentego Dymka święcenia kapłańskie. Po krótkich wakacjach został przeniesiony do pracy duszpasterskiej w Kodniu nad Bugiem a następnie do Łopienia w Wielkopolsce.

W sierpniu 1939 roku objął probostwo w parafii Okopy, w diecezji łuckiej na Wołyniu. Po wybuchu wojny oprócz zwykłej pracy duszpasterskiej, ks. Wrodarczyk pomagał potrzebującym jako lekarz, zielarz, pielęgniarz. Miejscową ludność uczył nowych technik uprawy roślin i hodowli zwierząt. Na terenie administrowanej przez siebie parafii ukrywał Żydów, którym groziło śmiertelne niebezpieczeństwo.

W oczach parafian był gorliwym, niosącym pojednanie, misjonarzem. Jedna z jego wypraw w okolice Kijowa przyniosła podobno obfite plony – kilka tysięcy ochrzczonych i zaopatrzenie około 500 chorych. Tymczasem na byłych wschodnich kresach Rzeczypospolitej odżyły stare waśnie i antagonizmy. Bojownicy ukraińscy pacyfikowali polskie wsie. Wieczorem 6 grudnia 1943 roku, rozpoczęła się ich kolejna akcja. Celem były trzy osady: Okopy, Borowe Budki, Dołhań. Oprawcy po wtargnięciu do wsi mordowali mieszkańców, palili domostwa, rabowali dobytek.

W relacjach świadków tamtych wydarzeń czytamy, że mimo możliwości ucieczki Ojciec Ludwik Wrodarczyk udał się na modlitwę do kościoła. Jak się później okazało była to jego ostatnia droga. Banderowcy dopadli go modlącego się na klęczkach, na stopniach ołtarza. Tam ciężko go pobili, a następnie półprzytomnego zabrali do swego oddziału, do lasu, w okolicach Karpiłówki. Prawdopodobnie jeszcze około tygodnia trwało znęcanie się i torturowanie kapłana. Na koniec zosLudwik Wrodarczyktał przepiłowany przez 12 ukraińskich kobiet piłą do cięcia drzewa.

Dokładna data jego śmierci i miejsce pochówku nie są do dziś znane, choć w większości opracowań przyjmuje się symboliczną datę 7 grudnia (wigilia Niepokalanego Poczęcia NMP) jako kres życia ojca Ludwika Wrodarczyka. W 1993 roku, w pięćdziesiątą rocznicę śmierci w kościele Św. Wojciecha odsłonięto ku Jego czci tablicę pamiątkową zaś kilka lat później wyruszyła z tejże parafii pielgrzymka na Wołyń. Niedawno imię ks. Ludwika Wrodarczyka zostało nadane jednemu z dzwonów w parafii św. Eugeniusza de Mazenod w Kędzierzynie Koźlu, dzwonowi w kościele św. Wojciecha w Radzionkowie oraz radzionkowskiemu Gimnazjum.

Obecnie w polskiej prowincji oblatów zbierane są materiały do procesu beatyfikacyjnego radzionkowskiego męczennika. Ojciec Ludwik Wrodarczyk pośmiertnie został odznaczony Medalem "Sprawiedliwy wśród Narodów Świata".

Zgłoś awarię oświetlenia

Podaj ulicę i numer posesji
całodobowy nr tel.: 801-800-103
e-mail: oswietlenie@radzionkow.pl